Znamy finalistów Bocuse d'Or Europe 2026!

Znamy finalistów Bocuse d'Or Europe 2026!

Europejska selekcja Bocuse d'Or Europe, która odbyła się w dniach 15-16 marca 2026 roku w Marsylii, przeszła do historii, zapewniając ogromne emocje, spektakularne dania i rywalizację na najwyższym poziomie. Wydarzenie zgromadziło szefów kuchni z całej Europy, którzy walczyli o awans do wielkiego finału w Lyonie - miejscu narodzin konkursu i jednym z najważniejszych punktów na mapie światowej gastronomii.

Tegoroczna edycja była szczególnie wymagająca pod względem technicznym i kreatywnym, a zadania konkursowe mocno nawiązywały do produktów i tradycji regionu Morza Śródziemnego.

W konkurencji serwowanej na platerze głównym bohaterem był kurek czerwony (red gurnard). Kandydaci musieli przygotować go w formie dania wraz z dwoma różnymi garniszami. Pierwszy z dodatków należało oprzeć na ciecierzycy, wzbogacając go produktem charakterystycznym dla własnego kraju, co pozwalało podkreślić narodową tożsamość kulinarną. Drugi garnisz bazował na fioletowym karczochu, jednym z symbolicznych składników kuchni południowej Francji. Całość kompozycji dopełniał sos przygotowany z jeżowca, co wymagało od uczestników wyjątkowej precyzji w balansowaniu smaków.

Drugie zadanie konkursowe, serwowane na talerzu, było inspirowane śródziemnomorską interpretacją klasycznego połączenia "surf & turf". Bazą kompozycji była mątwa oraz polędwica wołowa Camargue. Połączenie owoców morza z intensywnym smakiem wołowiny wymagało od kandydatów perfekcyjnego wyczucia proporcji, techniki i harmonii smaków.

Dodatkowym elementem tegorocznej rywalizacji było przygotowanie klasycznej emulsji typu aioli. Każdy z uczestników musiał stworzyć ją od podstaw, wykorzystując czosnek oraz oliwę z oliwek.

Po intensywnych godzinach pracy przy stanowiskach konkursowych ogłoszono dziesięć drużyn, które wywalczyły przepustkę do światowego finału. Złoto europejskiej selekcji zdobyła Dania, potwierdzając silną pozycję w światowej gastronomii. Na drugim miejscu uplasowała się Norwegia, a podium uzupełniły Włochy. Tuż za pierwszą trójką znalazły się Szwecja i Francja, a kolejne miejsca zajęły Finlandia, Wielka Brytania, Belgia, Węgry oraz Islandia - wszystkie te zespoły zobaczymy ponownie w Lyonie podczas wielkiego finału, który zaplanowano na 24-25 stycznia 2027 roku.

Przyznano także nagrody specjalne. Tytuł The Best Commis Prize, czyli nagrodę dla najlepszego commis, zdobyła Norwegia. W kategorii Mediterranean-flavored za najlepszą interpretację tematu na talerzu zwyciężyła Finlandia, natomiast nagrodę za najlepszy temat na platerze (Theme on platter) otrzymała Szwecja.

Choć polska reprezentacja nie znalazła się w gronie finalistów, występ drużyny zasługuje na uznanie. Na czele Team Poland stanął Kamil Tłuczek, którego w roli commis wspierała Patrycja Szczepaniak. Ich zaangażowanie i reprezentowanie Polski na tak prestiżowej scenie to ważny krok w dalszym rozwoju rodzimej gastronomii.

- Co edycję poziom konkursu jest coraz wyższy. Rywalizacja z najlepszymi kucharzami to dla nas niezwykłe doświadczenie i honor. Nie poprawiliśmy wyniku, lecz wracamy z kolejnymi doświadczeniami i podniesiona głową. Nasz plan zrealizowaliśmy w 95 proc. - wyrobiliśmy się w czasie, a dania wyszły bardzo ładne i smaczne. Dziękuję za wsparcie wszystkim naszym partnerom - start w konkursie nie byłby bez nich możliwy. Chciałbym również podziękować mojej córce, Patrycji, która była moim commis chefem, oraz całemu teamowi, który razem z nami wyruszył do Marsylii - mówi Kamil Tłuczek, reprezentant Polski podczas Bocuse d'Or Europe 2026.

Jak polski zespół zinterpretował konkursowe tematy? Danie na platerze: kurek z musem z wędzonego pstrąga i ziół/babeczka z ciecierzycy z zielonym groszkiem/pierogi z karczochem i suszonymi pomidorami/sos maślany z jeżowcem. Jak podkreśla Kamil Tłuczek, danie stanowi nowoczesną interpretację kuchni inspirowanej polską tradycją, która łączy produkty wody, ogrodu i klasyczne formy, takie jak pierogi, z nowoczesnymi technikami i wyrafinowaną kompozycją smaków.

Z kolei danie na talerzu to zdaniem polskiego kandydata nowoczesna interpretacja polskiej kuchni sezonowej: polędwica wołowa w ziołach/aioli w polskim stylu/galaretka z mątwy/asiette marchewkowe/młody ziemniak/zielone szparagi z crunchem.

Funkcję trenera pełnił Ernest Jagodziński, a ważnym wsparciem dla zespołu był także Adam Chrząstowski jako Head Chef Akademii Bocuse d'Or Poland. Polskiego akcentu nie zabrakło także w jury degustacyjnym - zasiadł w nim szef Robert Sowa.

- Z przyjemnością wesprę naszego przyszłego kandydata w przygotowaniach do kolejnej selekcji Bocuse d'Or. Wierzę, że moja wiedza i doświadczenie bardzo by pomogły nam przedostać się do pierwszej ligii konkursu, w której dziś są przede wszystkim Skandynawia, Francja i Wielka Brytania. Uważam, że mógłbym pomóc zwłaszcza pod względem organizacji i w aspektach technicznych, aby kandydat nie zaprzątał sobie głowy logistyką, tylko mógł skupić się na gotowaniu - deklaruje Kamil Tłuczek.

Europejska selekcja w Marsylii po raz kolejny udowodniła, że Bocuse d'Or pozostaje jednym z najbardziej wymagających konkursów kulinarnych na świecie.

Teraz uwaga branży kieruje się w stronę Lyonu, gdzie szefowie kuchni z całego świata zmierzą się w walce o jedno z najważniejszych trofeów w gastronomii.

Gratulujemy!